(szerokość: 375 / wysokość: 281)


Polszczyzna Sienkiewicza


21 lutego obchodzony był Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. W Powiatowym Zespole Szkół postanowiono uczcić ten Dzień czytając wybrane fragmenty z dzieł Henryka Sienkiewicza, jako że 2016 rok został ogłoszony Rokiem Henryka Sienkiewicza. Polszczyzna tegoż pisarza warta jest, by ją czytać i podziwiać, chociaż dzisiejszemu czytelnikowi odbiór utworów Sienkiewicza sprawiać może niemały kłopot.

Czytano więc, prawie na każdej lekcji, fragmenty z „Potopu" i „Pana Wołodyjowskiego", nowele, mniej znane baśnie i legendy, w których pisarz ukrył przed cenzurą panujacą sytuację w zaborze pruskim i rosyjskim.

Jak wielkim darem jest język ojczysty, mowa ojczysta długo niesłyszana, niech zobrazuje fragment znanej noweli Sienkiewicza „Latarnik":


„Nagle wśród tego spokoju natury rozległ się drżący głos starego, który czytał głośno, by się samemu lepiej rozumieć:

Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie!
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie...

Skawińskiemu zbrakło głosu. Litery poczęły mu skakać do oczu; w piersi coś urwało się i szło na kształt fali od serca wyżej i wyżej, tłumiąc głos, ściskając za gardło... Chwila jeszcze, opanował się i czytał dalej:

Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogrodzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie, dziecko, do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść, za zwrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono...

Wezbrana fala przerwała tamę woli. Stary ryknął i rzucił się na ziemię; jego mleczne włosy zmieszały się z piaskiem nadmorskim. Oto czterdzieści lat dobiegało, jak nie widział kraju, i Bóg wie ile, jak nie słyszał mowy rodzinnej, a tu tymczasem ta mowa przyszła sama do niego - przepłynęła ocean i znalazła go, samotnika; na drugiej półkuli, taka kochana, taka droga, taka śliczna! We łkaniu, jakie nim wstrząsało, nie było bólu, ale tylko nagle rozbudzona niezmierna miłość, przy której wszystko jest niczym... „


(szerokość: 375 / wysokość: 491)

VI ZJAZD ABSOLWENTÓW ZESPOŁU SZKÓŁ ROLNICZYCH  - CHOJNÓW - 13 CZERWCA 2020

serwis przygotowany przez MEDIART (w CMS) ©